Przejdź do głównej zawartości

 


Ignatz Hakuba – Król Piwa

Był najbogatszym mieszkańcem Bytomia, a fortuny dorobił się na handlu piwem. Sporą część swojego ogromnego majątku przeznaczył jednak na działalność charytatywną. Między innymi: stworzył fundację, ufundował miastu pomnik oraz ogród zoologiczny.

Ignatz Hakuba urodził się 29 lipca 1841 roku w Bytomiu. Był synem właściciela nieruchomości Simona i rozbarczanki Marianny z domu Garus. W latach 1870-1871 brał udział w wojnie Prusko-Francuskiej. Po powrocie z frontu zaczął się chwytać różnych zajęć.

W mieście mówili o nim, że ma głowę do interesów. Szybko zaczął zajmować się bardzo dochodowym ówcześnie handlem piwa. Za jego czasów trunek ten był nawet bardziej popularny niż dzisiaj, zaś siedzenie w karczmach należało do nielicznych rozrywek ludności. Hakuba szybko zorientował się, że korzytniej piwem handlować, niż je produkować

Uzyskał więc przedstawicielstwo na Bytom i okolice, tyskich browarów księcia pszczyńskiego. Otworzył hurtownię i rozlewnię piwa o nazwie „Hakuba GMBH”, która znajdowała się przy obecnej ulicy Webera, w miejscu dzisiejszego „kwartału”. Pod koniec wieku był generalnym przedstawicielem browaru n powiaty: katowicki, bytomski, lubliniecki, gliwicki i miasto Mysłowice. Prowadził też interesy z wieloma browarami południowych Niemiec i Austrio-Węgier. Pośredniczył w eksporcie piwa na teren zaboru rosyjskiego.

Z czasem stał się najbardziej znanym i zamożnym mieszkańcem Bytomia. Pod koniec życia posiadał majątek szacowany na prawie 2 miliony marek, w który zawierały się też liczne nieruchomości. Od samego początku angażował się w działalność społeczną. W 1880 roku został wybrany członkiem rady miejskiej Bytomia, a w 1901 roku stał się nieetatowym członkiem zarządu miasta. Funkcję tą sprawował honorowo i nie pobierał za to pieniędzy.

Ignatz Hakuba pragnął by potomni zapamiętali go jako hojnego mecenasa i dobrodzieja miasta. Angażował się w życie kulturalne i społeczne. Fundował stypendia dla ubogiej młodzieży gimnazjalnej oraz organizował fundacje finansujące studia. Jedną z nich była „Stadtrat-Hakuba-Stiftung”, która pomagała uczniom szkoły realnej, mającej swą siedzibę w budynku obecnego IV LO na placu Sikorskiego. Założył również fundusz pomagający weteranom wojennym.

Swoje pieniądze przeznaczał też na wyposażenie kościołów. Jego nazwisko zostało wpisane do „Złotej księgi dobrodziejów kościoła św. Trójcy”. Zakupił neogotycki ołtarz główny kościoła Wniebowzięcia NMP oraz witraże w kościele św. Jacka na Rozbarku.

Pomnik króla Prus Fryderyka Wielkiego

Już w 1904 roku Hakuba chciał wybudować w Bytomiu pomnik. W tym celu przekazał miastu 50 tys. marek na postument ówczesnego cesarza Wilhelma II. Sprawa stała się tak głośna, że doszła do samego cesarza, który na posąg się nie zgodził. W związku z tym fundator postanowił wybudować pomnik Wilhelma I, do czego również nie doszło. Wreszcie wykonano pomnik króla Prus Fryderyka Wielkiego. Jego odsłonięcie zaplanowano na 26 listopada 1910 roku. Podczas uroczystości Hakuba miał otrzymać honorowe obywatelstwo Bytomia.

Król Piwa tej daty jednak nie dożył, marł 8 listopada. Pochowano go na cmentarzu Mater Dolorosa, w najbardziej honorowym miejscu. Jego neoklasycystyczny grobowiec, w formie portyku, został niedawno odnowiony.

Ignatz Hakuba mieszkał w kamienicy w samym centrum miasta. Stała przy ulicy Tarnowitzstrasse 16, dzisiaj Jainty. Miała najpiękniejszy wystrój i ozdoby, a na jej zwieńczeniu pojawiła się tajemnicza głowa w koronie z kufli. Obecnie w jej miejscu buduje się największa w mieście galeria handlowa – Agora. Pod koniec życia przeprowadził się do willi przy Tarnowitzer Chaussee 18r, teraz Strzelców Bytomskich, dzisiaj w budynku mieści się przedszkole. Ożenił się z poznanianką Antoniną Kirsten.

Nieistniejące, miejskie zoo w Bytomiu

Dzięki działalności Hakuby Bytom bardzo wiele skorzystał. W swoim spadku zapisał miastu 100 tys. marek na cele dobroczynne. Kolejne 100 tys. przeznaczył na budowę ogrodu zoologicznego, który powstał w parku miejskim. Z tym wydarzeniem również wiąże się ciekawa historia, bowiem przed zoo miał stanąć pomnik fundatora, na który przeznaczył dodatkowe 30 tys. marek. Radni nie chcieli spełnić tego warunku, a pieniądze mogły przepaść. W końcu zamiast pomnika pojawiła się skromna tablica pamiątkowa. Niestety dzisiaj ogród zoologiczny nie istnieje, gdyż w latach 50-tych zlikwidowano go, wywożąc zwierzęta do Chorzowa. Hakuba przeznaczył jeszcze15 tys. marek na rzecz bibliotek ludowych Śląska. Wkrótce po jego śmierci imieniem Hakuby nazwano nowowytyczoną ulicę miasta, dzisiaj ulica Kraszewskiego.

Zaciekawić może też historia zwieńczenia kamienicy Hakuby, która została wyburzona wraz z całym kwartałem na przełomie lat 70-tych i 80-tych xx wieku. Przedstawia głowę brodatego mężczyzny w koronie z kufli. Najprawdopodobniej jest to wyidealizowany portret samego Hakuby – Króla Pijaków. Podczas prac rzeźba przepadła. Po latach pewna para kupiła ją od złomiarzy i ustawiła w swoim ogródku, nie wiedząc jaką wartość ma. Gdy ludzie ci dowiedzieli się co tak naprawdę stoi na ich podwórku, przekazali rzeźbę miastu. Dzisiaj możemy ją podziwiać w siedzibie biura promocji miasta.

Ulicy Hakuby już nie ma. Zoo zostało zlikwidowane, pomnik również nie istnieje. Szkoda, że dzisiaj w Bytomiu praktycznie nie pamięta się o tak wspaniałej postaci. Może warto by pomyśleć o przywróceniu jej należnego miejsca w świadomości mieszkańców miasta.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

  Theodor Erdmann Kalide – rzeźbiarz brązu i żelaza Był jednym z najbardziej znanych śląskich rzeźbiarzy. Jego lwy strzegą Gliwic i Bytomia. Theodor Erdmann Kalide urodził się 8 lutego 1841 roku w Królewskiej Hucie. 6 dni później został ochrzczony w kościele ewangelicko-augsburskim w Tarnowskich Górach. Jego ojcem był inspektor hutniczy Johannen Gottielieben Kalide, matką zaś Charlotta Wilhelmina Beck z Nakła Śląskiego. Szkołę podstawową ukończył w Chorzowie Starym i w 1816 roku rozpoczął naukę w gimnazjum w Gliwicach. Pierwszą pracę podjął rok później w Gliwickiej Królewskiej Odlewni Żelaza, gdzie pracował już jego brat. Zajmował się tam odlewaniem drobnych form użytkowych. Prawdopodobnie wtedy objawił się u niego talent artystyczny. Dlatego też podjął naukę w Modelarni Odlewów Artystycznych, pod okiem mistrza Fryderyka Ludwiga Bayerhausa. Mimo tego postanowił studiować w Królewskiej Akademii Artystycznej w Berlinie. Trafił tam w wieku 18 lat, jako wolny słuchacz. Szkolił się...
  August Karl Eduard Kiss – rzeźbiarz z Paprocan Pochodzący z Paprocan rzeźbiarz stał się jednym z najwybitniejszych artystów epoki. Niegdyś tworzył dla wielu różnych miast. Dzisiaj jego posągi są najchętniej fotografowanymi miejscami w stolicy Niemiec. August Kiss urodził się 11 października 1802 roku w Paprocanach (dzisiejsza dzielnica Tych).Był najmłodszym synem Augusta Heinricha Philippa Kissa. Jego ojciec wywodził się z rodu węgierskich protestantów. Od 1778 roku był zarządcą huty w Paprocanach, a następnie inspektorem królewskich hut i kopalń. W 1817 roku przeszedł na emeryturę, a rodzina przeprowadziła się do Mikołowa. August miał wtedy 15 lat. Wtedy też rozpoczął naukę w Królewskiej Hucie Żelaza w Gliwicach. Tam pod okiem Friedricha Ludwiga Bayerhausa, zdobywał pierwsze techniczne i artystyczne doświadczenie. W 1820 roku Kiss znalazł się w odlewni metali kolorowych w Brzegu, gdzie mógł pogłębiać umiejętności. Swoje dzieła odlewał głównie w żelazie, brązie i cynku. W 182...
  Franz Wachsmann – górnośląski laureat Oscarów Jest jedynym Górnoślązakiem, który otrzymał Oscara. Skomponował muzykę do ponad 200 filmów. Pracował z największymi gwiazdami i wytwórniami Hollywood swoich czasów. Franz Wachsmann urodził się 24 grudnia 1906 roku w Królewskiej Hucie. Był najmłodszym z 7 dzieci Otto Wachsmanna, żydowskiego przedsiębiorcy branży hutniczej i Rozalii z domu Perl. Dzieciństwo spędził w kamienicach przy obecnej ul. 11 Listopada 45 i 47. W jednym budynku wachsmannowie mieszkali, a w innym mieli przedsiębiorstwo. Jako 3-letnie dziecko podczas zabawy pochlapał sobie oczy wrzątkiem. Lekarzom udało się uratować mu zdolność widzenia, jednak odtąd musiał nosić grube okulary, poza tym przy bardzo słabym wzroku znacząco wyostrzył mu się słuch. Gdy miał 5 lat rodzina opuściła Królewską Hutę i udała się do Tworoga, a później Wrocławia, by około 1915 roku osiedlić się w Opolu. Franz już od 6 roku życia rozpoczął grę na fortepianie, a 6 lat później, jako 12-l...