Przejdź do głównej zawartości

 


Johan Ferdynand Koulhaas, kto zmienił przemysł hutniczy na Śląsku?


Człowiek, który zapoczątkował nowoczesne hutnictwo na terenie Śląska.

Historia śląskiego hutnictwa rozpoczyna się w 1365 roku w małej wiosce Kuczów. Leżącej w dolinie rzeki Mała Panew. Dzisiaj jest to dzielnica miasteczka Kalety. Według legendarnych podań to właśnie w tym miejscu rozpalono pierwsze ognisko dymarskie w naszym regionie.

Żelazo wytapiano tutaj w kuźnicach – czyli manufakturach hutniczych. Używano do tego węgla drzewnego, którym rozpalano ogniska w tzw. dymarkach. Dymarka był to dawny piec hutniczy, początkowo budowany z gliny. Korzystano również z okolicznych, ówcześnie dosyć obfitych rud żelaza. W przemyśle tym niezbędny był nurt rzeki, którym napędzane były wodne młoty. Używano je między innymi do przekształcania wytopionej stali, w szyny lub sztaby.

Pracownicy kuźnic byli ludźmi wolnymi. Nie obowiązywała ich przynależność do miejsca, nie musieli również odrabiać pańszczyzny. Hutami kierowali kuźnicy, którzy zajmowali dosyć wysoką pozycję społeczną, nawet zbliżoną do szlachty. Niestety praca była tutaj bardzo ciężka. Żelazo wytapiano w wysokich temperaturach i w trzaskach wodnego młota. Bardzo łatwo było o wypadki i poparzenia.

W średniowieczu oraz w następnych epokach dolina Małej Panwi słynęła ze swoich hut, z których najbardziej wydajne mieściły się właśnie w okolicy dzisiejszych Kalet. Kuźnice znajdowały się, we wszystkich dzisiejszych dzielnicach tego miasteczka. W Zielonej, Miotku, Kuczowie, Jędrysku, Drutarni, również w sąsiednim Bruśku, z którego pochodził ojciec słynnego Walentego Roździeńskiego.

Znamy go przede wszystkim z dzieła , wydanego w Krakowie w 1612 roku, pod tytułem „Officina Ferraria”. Roździeński opisał w nim dokładnie pracę Kuźników oraz ówczesne huty znajdujące się na tych terenach. O tych w dolinie Małej Panwi możemy przeczytać:

Wszakoż w księstwie opolskiem nad wszytkie szląskie
Kuźnice nasławniejsze już są małpadewskie;(…)

zaczym tych czasow te wszytkie kuźnicze
Małpadewskimi zową, co są na tej rzece.
Których jest siedm: Od gory Zielonego pierwsza,
Wtorą miodowską tę, co jest jej bliższa,
Pod tą jest barzo stara kuźnica kuczowska,
Czwarta niżej w poł mili leży jędryskowska”


Czas płynął, ale tutejsze hutnictwo trwało nadal. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy pojawił się tutaj Czech Johan Ferdynand Koulhaas. W drugiej połowie XVIII wieku osiadł na terenach dzisiejszych Kalet. Wydzierżawił kuźnicę Kuczowską, płacąc za nią 1000 dukatów i 60 centarów żelaza rocznie, (centar to około 51kg). Był to człowiek bardzo pomysłowy i przedsiębiorczy, a samo posiadanie huty wyraźnie mu nie wystarczyło.

W Kuczowie, Koulhaasowi po raz pierwszy udało się skoksować węgiel kamienny. Później przebudował znajdującą się tu tradycyjną dymarkę i zastosował w niej właśnie skoksowany węgiel. Dzięki temu stał się twórcą nowoczesnej technologii wytopu stali. Swój patent w 1781 roku sprzedał kupcom Wrocławskim co sprawiło, że górnośląska stal zaczęła dorównywać stali angielskiej. W tym miejscu trzeba podkreślić, że w XVIII wieku to Wielka Brytania, była pionierem w hutnictwie i produkowała najlepszą stal na całym świecie. Następnie również w Kuczowie, Koulhaas pracował nad zastosowaniem koksu w wielkich piecach. Podjął starania o rozpoczęcie produkcji koksu na szeroką skalę. By tego dokonać zbudował piece koksownicze, według szkiców istniejących już podobnych urządzeń angielskich. Dzięki niemu produkowanie śląskiej stali stało się tańsze, chociaż jej jakość znacząco się poprawiła.

To sprawiło że, przestarzałe huty w dolinie Małej Panwi wykorzystujące droższy węgiel drzewny, przestały być już rentowne, przez co rozpoczął się ich sukcesywny upadek. Sam Koulhaas w 1790 roku założył w Kuczowie fabrykę pilników, a w koloni „Kalyta” (część dzisiejszych Kalet) fabrykę noży, łyżeczek, widelców i guzików. W jej miejsce ponad 100 lat później hrabia Guido Henckel von Donnersmarck wzniósł swoją fabrykę celulozy. Ciekawostką o której mało kto wie jest fakt, iż budynek Koulhaasowej fabryki istnieje do dziś. Co prawda był kilkakrotnie przebudowywany , mimo tego przednia fasada wydaje się oryginalną.

To jednak nie koniec historii. Przedsiębiorczy Czech, mieszkający do tej pory w Kaletach, w 1799 roku zakupił od kapitana Berharda von Mletzko (uwaga!) wieś Katowice. Postanowił wydobywać tu, tak cenny od teraz węgiel kamienny. Dlatego w 1801 roku uzyskał nadania i uruchomił pierwszą w mieście kopalnię o nazwie „Beata”. Stał się też właścicielem legendarnej, chociaż już wtedy nieczynnej kuźnicy Boguckiej, którą uruchomił i unowocześnił. Dzięki temu dał podstawy do produkcji nowoczesnej stali na terenie Katowic.

Wynalazek Koulhaasa doprowadził do upadku hut w dolinie Małej Panwi. Tym samym przyczynił się do przemysłowego rozwoju Katowic, które między innymi, dzięki temu stały się najważniejszym miastem naszego regionu. Tak więc w chwili gdy wioski zlokalizowane w okolicach dzisiejszych Kalet straciły swą dominację , w świecie śląskiego przemysłu hutniczego, zyskały ją Katowice, a niedługo później również okoliczne miasta.

Zastanawia fakt, dlaczego o osobie Johana Ferdynanda Koulhassa tak mało dzisiaj wiemy. Przecież jest to postać, która wywarła ogromny wpływ na rozpoczynającą się tutaj rewolucję przemysłową. To właściwie dzięki niemu Śląsk stał się tym, czym dzisiaj jest. Znamy wiele postaci, bezpośrednio kojarzących się ze śląską rewolucją przemysłową, niestety nikt nie pamięta o Koulhaasie, którego wkład w rozwój tutejszego hutnictwa był tak ogromny.

A co stało się z zakładami jakie posiadał? Jak już wiemy w Kaletach w miejsce jego fabryki, powstały Kaletańskie Zakłady Celulozowo Papiernicze. W Katowicach w miejscu kuźnicy Boguckiej, stoi dzisiaj biurowiec o adresie Korfantego 2 czyli popularny „Separator” . Zaś część szybów kopalni „Beata” została zaadaptowana, przez dzisiejszą kopalnię Wujek, a w miejscu jej istnienia zlokalizowany jest dzisiaj park Kościuszki.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

  Theodor Erdmann Kalide – rzeźbiarz brązu i żelaza Był jednym z najbardziej znanych śląskich rzeźbiarzy. Jego lwy strzegą Gliwic i Bytomia. Theodor Erdmann Kalide urodził się 8 lutego 1841 roku w Królewskiej Hucie. 6 dni później został ochrzczony w kościele ewangelicko-augsburskim w Tarnowskich Górach. Jego ojcem był inspektor hutniczy Johannen Gottielieben Kalide, matką zaś Charlotta Wilhelmina Beck z Nakła Śląskiego. Szkołę podstawową ukończył w Chorzowie Starym i w 1816 roku rozpoczął naukę w gimnazjum w Gliwicach. Pierwszą pracę podjął rok później w Gliwickiej Królewskiej Odlewni Żelaza, gdzie pracował już jego brat. Zajmował się tam odlewaniem drobnych form użytkowych. Prawdopodobnie wtedy objawił się u niego talent artystyczny. Dlatego też podjął naukę w Modelarni Odlewów Artystycznych, pod okiem mistrza Fryderyka Ludwiga Bayerhausa. Mimo tego postanowił studiować w Królewskiej Akademii Artystycznej w Berlinie. Trafił tam w wieku 18 lat, jako wolny słuchacz. Szkolił się...
  August Karl Eduard Kiss – rzeźbiarz z Paprocan Pochodzący z Paprocan rzeźbiarz stał się jednym z najwybitniejszych artystów epoki. Niegdyś tworzył dla wielu różnych miast. Dzisiaj jego posągi są najchętniej fotografowanymi miejscami w stolicy Niemiec. August Kiss urodził się 11 października 1802 roku w Paprocanach (dzisiejsza dzielnica Tych).Był najmłodszym synem Augusta Heinricha Philippa Kissa. Jego ojciec wywodził się z rodu węgierskich protestantów. Od 1778 roku był zarządcą huty w Paprocanach, a następnie inspektorem królewskich hut i kopalń. W 1817 roku przeszedł na emeryturę, a rodzina przeprowadziła się do Mikołowa. August miał wtedy 15 lat. Wtedy też rozpoczął naukę w Królewskiej Hucie Żelaza w Gliwicach. Tam pod okiem Friedricha Ludwiga Bayerhausa, zdobywał pierwsze techniczne i artystyczne doświadczenie. W 1820 roku Kiss znalazł się w odlewni metali kolorowych w Brzegu, gdzie mógł pogłębiać umiejętności. Swoje dzieła odlewał głównie w żelazie, brązie i cynku. W 182...
  Franz Wachsmann – górnośląski laureat Oscarów Jest jedynym Górnoślązakiem, który otrzymał Oscara. Skomponował muzykę do ponad 200 filmów. Pracował z największymi gwiazdami i wytwórniami Hollywood swoich czasów. Franz Wachsmann urodził się 24 grudnia 1906 roku w Królewskiej Hucie. Był najmłodszym z 7 dzieci Otto Wachsmanna, żydowskiego przedsiębiorcy branży hutniczej i Rozalii z domu Perl. Dzieciństwo spędził w kamienicach przy obecnej ul. 11 Listopada 45 i 47. W jednym budynku wachsmannowie mieszkali, a w innym mieli przedsiębiorstwo. Jako 3-letnie dziecko podczas zabawy pochlapał sobie oczy wrzątkiem. Lekarzom udało się uratować mu zdolność widzenia, jednak odtąd musiał nosić grube okulary, poza tym przy bardzo słabym wzroku znacząco wyostrzył mu się słuch. Gdy miał 5 lat rodzina opuściła Królewską Hutę i udała się do Tworoga, a później Wrocławia, by około 1915 roku osiedlić się w Opolu. Franz już od 6 roku życia rozpoczął grę na fortepianie, a 6 lat później, jako 12-l...