Przejdź do głównej zawartości

 



John Baildon – Ojciec współczesnego hutnictwa

Zbudował pierwszy na kontynencie europejskim wielki piec hutniczy opalany koksem. Stworzył ze Śląska hutnicze imperium, wykorzystujące najnowocześniejsze ówcześnie technologie.

John Baildon urodził się 11grudnia 1772 roku w Lambert w Szkocji. Jego rodzina miała już tradycje hutnicze, gdyż ojciec Johna, William był inżynierem hutnictwa w zakładach żelaznych w Carron. Młody Baildon zdobył wykształcenie inżyniera hutniczego, po czym poszedł w ślady ojca razem z nim pracując w hucie Carron.

W wieku 17 lat spotkał Friedricha Wilhelma von Reden . Ten w Wielkiej Brytanii szukał fachowców dla rozwoju śląskiego przemysłu. Za jego namową John w 1793 roku przyjechał do Tarnowskich Gór. Miał wtedy 21 lat. Młody wiek nie przeszkodził mu w otrzymaniu Stanowska doradcy technicznego przy budowie Królewskiej Odlewni Żelaza w Gliwicach. Jego zadanie głównie polegało na budowie wielkiego pieca hutniczego opalanego koksem.

Huta w Gliwicach została uruchomiona w 1796 roku. Zainstalowany w niej wielki piec hutniczy okazał się pierwszym jaki powstał na kontynencie europejskim, a który był opalany koksem. W 1799 roku Baildon wraz z konstruktorem J. F. Weddingiem opracowali projekty nowej Królewskiej Huty, w dzisiejszym Chorzowie. Jak wiemy na pomysł ten wpadł hrabia Reden. Huta rozpoczęła pracę w 1802 roku, była największą i najnowocześniejszą w ówczesnej Europie.

Następnie John Baildon wraz z Redenem projektowali Kanał Kłodnicki oraz Wielką Kluczową Sztolnię Dziedziczną. Obie inwestycje miały służyć transportowi węgla z kopalń Krół w Chorzowie i Luiza w Zabrzu.

W 1804 roku Baildon zaczyna już działać na własną rękę. Wchodzi w spółkę z księciem Friedrichem Ludwigiem von Hohenlohe-Ingelfingiem. Razem budują hutę żelaza oraz kopalnie węgla kamiennego Hohenlohe w Wełnowcu. Instaluje tutaj dwa wielkie piece mufowe, bardzo nowatorskie jak na owe czasy. Staje się też właścicielem kopalni węgla kamiennego Helene i Pax.

Huta Baildon

Zarobione pieniądze pozwalają mu w 1823 roku na zawiązanie spółki akcyjnej z udziałem wyłącznie kapitału mieszczańskiego. Była to pierwsza tego typu spółka na Śląsku. Jej celem było wybudowanie na terenie dzisiejszej katowickiej dzielnicy Dąb, huty. Składała się pudlingarni, gdzie żelazo produkowało się najnowocześniejszą ówcześnie metodą pudłową oraz walcowni sztab. Obok wzniósł też kopalnię węgla kamiennego Waterloo.

John Baildon był też świetnym projektantem mostów. Brał udział przy konstrukcji i odlewie najstarszego w Europie mostu żelaznego. Został wybudowany nad rzeką Strzegomką na Dolnym Śląsku. Łuki nośne zostały wykonane w 1796 roku w hucie Mała Panew z Ozimka, gdzie w 1827 roku skonstruował kolejny most.

Pałac Baildona w Łubiu

W 1804 roku Baildon ożenił się z młodszą od siebie o 12 lat córką zamożnego włoskiego kupca. Początkowo zamieszkał w kamienicy przy Gliwickim rynku, a później w posiadłości w Łubiu (wieś w gminie Zbrosławice), gdzie zmarł w 1846 roku. Został pochowany na cmentarzu zasłużonych hutników w Gliwicach. Jego nagrobek znajduje się dziś w gliwickim Muzeum.

Dzisiaj niewiele pozostało już z zakładów, które tworzył John Baildon. Huta w katowickiej dzielnicy Dąb, nazwana jego imieniem, już nie istnieje. Na jej miejscu powstają nowoczesne biurowce, jak chociażby te które wybudowało przedsiębiorstwo Skańska. Na terenie nieistniejącej już kopalni Waterloo, powstała największa galeria handlowa województwa – Silesia City Center. W Królewskiej Hucie, działa dzisiaj spółka o tej samej nazwie. Niestety, korzysta tylko z małej części dawnego zakładu. Obecnie nie pracuje już także huta Hohenlohe. Jej hale zostały poddane rewitalizacji, a ich wnętrze zaadaptowano na nowoczesne przestrzenie biurowe.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

  Theodor Erdmann Kalide – rzeźbiarz brązu i żelaza Był jednym z najbardziej znanych śląskich rzeźbiarzy. Jego lwy strzegą Gliwic i Bytomia. Theodor Erdmann Kalide urodził się 8 lutego 1841 roku w Królewskiej Hucie. 6 dni później został ochrzczony w kościele ewangelicko-augsburskim w Tarnowskich Górach. Jego ojcem był inspektor hutniczy Johannen Gottielieben Kalide, matką zaś Charlotta Wilhelmina Beck z Nakła Śląskiego. Szkołę podstawową ukończył w Chorzowie Starym i w 1816 roku rozpoczął naukę w gimnazjum w Gliwicach. Pierwszą pracę podjął rok później w Gliwickiej Królewskiej Odlewni Żelaza, gdzie pracował już jego brat. Zajmował się tam odlewaniem drobnych form użytkowych. Prawdopodobnie wtedy objawił się u niego talent artystyczny. Dlatego też podjął naukę w Modelarni Odlewów Artystycznych, pod okiem mistrza Fryderyka Ludwiga Bayerhausa. Mimo tego postanowił studiować w Królewskiej Akademii Artystycznej w Berlinie. Trafił tam w wieku 18 lat, jako wolny słuchacz. Szkolił się...
  August Karl Eduard Kiss – rzeźbiarz z Paprocan Pochodzący z Paprocan rzeźbiarz stał się jednym z najwybitniejszych artystów epoki. Niegdyś tworzył dla wielu różnych miast. Dzisiaj jego posągi są najchętniej fotografowanymi miejscami w stolicy Niemiec. August Kiss urodził się 11 października 1802 roku w Paprocanach (dzisiejsza dzielnica Tych).Był najmłodszym synem Augusta Heinricha Philippa Kissa. Jego ojciec wywodził się z rodu węgierskich protestantów. Od 1778 roku był zarządcą huty w Paprocanach, a następnie inspektorem królewskich hut i kopalń. W 1817 roku przeszedł na emeryturę, a rodzina przeprowadziła się do Mikołowa. August miał wtedy 15 lat. Wtedy też rozpoczął naukę w Królewskiej Hucie Żelaza w Gliwicach. Tam pod okiem Friedricha Ludwiga Bayerhausa, zdobywał pierwsze techniczne i artystyczne doświadczenie. W 1820 roku Kiss znalazł się w odlewni metali kolorowych w Brzegu, gdzie mógł pogłębiać umiejętności. Swoje dzieła odlewał głównie w żelazie, brązie i cynku. W 182...
  Franz Wachsmann – górnośląski laureat Oscarów Jest jedynym Górnoślązakiem, który otrzymał Oscara. Skomponował muzykę do ponad 200 filmów. Pracował z największymi gwiazdami i wytwórniami Hollywood swoich czasów. Franz Wachsmann urodził się 24 grudnia 1906 roku w Królewskiej Hucie. Był najmłodszym z 7 dzieci Otto Wachsmanna, żydowskiego przedsiębiorcy branży hutniczej i Rozalii z domu Perl. Dzieciństwo spędził w kamienicach przy obecnej ul. 11 Listopada 45 i 47. W jednym budynku wachsmannowie mieszkali, a w innym mieli przedsiębiorstwo. Jako 3-letnie dziecko podczas zabawy pochlapał sobie oczy wrzątkiem. Lekarzom udało się uratować mu zdolność widzenia, jednak odtąd musiał nosić grube okulary, poza tym przy bardzo słabym wzroku znacząco wyostrzył mu się słuch. Gdy miał 5 lat rodzina opuściła Królewską Hutę i udała się do Tworoga, a później Wrocławia, by około 1915 roku osiedlić się w Opolu. Franz już od 6 roku życia rozpoczął grę na fortepianie, a 6 lat później, jako 12-l...