Przejdź do głównej zawartości

 


Kuzyni Zillmannowie - Twórcy industrialnych perełek architektonicznych


Dzięki nim możemy podziwiać na Górnym Śląsku perełki, wręcz cuda architektury industrialnej. Kuzyni Zillmannowie. Kim byli?

Emil urodził się 20 czerwca 1870 roku, a Georg 9 lipca 1871 roku. Oboje byli kuzynami, a ich ojcowie braćmi. Oboje też przyszli na świat w Meseritz (dzisiejsze Międzyrzecze w województwie lubuskim). Rodziny kuzynów utrzymywały się z pracy na roli. Emil i Georg byli pierwszymi z rodziny, którzy zapragnęli zdobyć wykształcenie. Rozpoczęli więc studnia w Królewskiej Wyższej Szkole Technicznej w Charlottenburgu. Ówcześnie było to samodzielne miasto, które dopiero w 1920 roku zostało przyłączone do Berlina. Sama zaś szkoła była otwarta na nowe prądy.

Po skończeniu studiów Kuzyni pozostali w Charlottenburgu. Wybudowali tam dom, w którym zamieszkał jeden z nich, a pozostałej jego części urządzili biuro projektowe. Na początku architekci pracowali oddzielnie, jednak w tym okresie nie mieli większych sukcesów. Emil specjalizował się w budynkach sakralnych, niestety żadem ówcześnie zaprojektowany przez niego kościół nie został zrealizowany. Georg zaś zajął się gmachami szpitalnym. Dopiero gdy jednak połączyli siły wszystko zaczęło się zmieniać. Trafili również w czasy gdy na Górnym Śląsku był okres najlepszej koniunktury, dlatego też stąd napływało najwięcej propozycji.

W 1905 roku tajny radca górniczy, generalny dyrektor koncernu Giesche Anton Uthemann spotkał się z Zillmannami. Chciał by poszukali i przestudiowali budowę starych chłopskich chałup na Górnym Śląsku. Miały one posłużyć za wzór do zaprojektowania czegoś zupełnie nowego, miasta ogrodu. W taki sposób postało osiedle Giszowiec. Kuzyni zaprojektowali dom ze spadzistym dachem, dużym okapem i otwartym przedsionkiem. Chałupa występowała w 40 wariantach, była kryta gontem bądź dachówką. Łącznie miało powstać 300 chałup dla 600 rodzin. Każdy dom był podzielony na dwie połówki i posiadał ogród. Osiedle zrealizowano w latach 1907-1910. Wiemy, że za projekt osiedla architekci otrzymali honorarium w wysokości 60 tys. marek.

Nikiszowiec

Niemal w tym samym czasie bo już od 1908 roku, nieopodal zaczęła się budowa innego osiedla Nikiszowca. Kuzyni Zillmannowie zaprojektowali tam wręcz małe miasteczko, składające się z ceglastych bloków wielorodzinnych, zestawionych w czworoboki z wielkimi wewnętrznymi dziedzińcami. By uniknąć monotonii postanowili nadać familokom indywidualny charakter. Budynki wyróżniają się wieloma detalami, mają łuki nad otworami okiennymi i drzwiowymi, wykusze o różnej wysokości i głębokości, a przez ich ściany biegną pasy klinkierowych wzorów. Łącznie powstało tam 1207 mieszkań, większość o powierzchni 70m2.

Obok Nikiszowca kuzyni zaprojektowali jeszcze kilka budynków dla kopalni Giesche, w tym łaźnie, cechownię, główny magazyn i stację ratowniczą. Projekt budynków został zrobiony z taką dokładnością, iż wszystkie łuki i portale zostały rozrysowane cegła po cegle. Już w 1911 roku rozpoczęła się budowa innego kompleksu zabudowań kopalnianych według projektu Zillmanów. Tym razem były to: ogromna cechownia z łaźnią, maszynownia i kotłownia kopalni Gliwice.

Elektrociepłownia Szombierki

Jednak chyba najwspanialszy budynek jaki stworzyli utalentowani kuzyni powstał w Bytomiu. Zillmanowie dostali zlecenie od spółki Schaffgotsh Bergwerksgesellschaft GmbH, należącej ówcześnie do męża Joanny Gryzik – Górnośląskiego Kopciuszka Hansa Ulryka Schaffgotsha, na zaprojektowanie elektrowni. W taki sposób powstała modernistyczna budowla, z klinkierowej cegły dekorowanej, z przejawami secesyjnych sentymentów. Dziedziniec elektrowni jest tak niezwykły, iż bardziej czuje się tam klimat zamku, niż budowli przemysłowej. Elektrownię zaczęto wznosić w 1918 roku, a oddano ją do użytku 29 listopada 1920 roku.

Poza tym na Górnym Śląsku kuzyni stworzyli szereg innych, również ciekawych budynków przemysłowch jak: zabudowania kopalni Rozbark, huty cynku Utheman w Szopienicach, kopalni Sośnica, czy budynek zarządu kopalni Ferdynand (dzisiaj kopalnia Katowice). Również według ich projektów w regionie wybudowano: Powiatowy Dom Inwalidów w Rokitnicy, Szpital Hutniczy w Roździeniu, budynki mieszkalne dla górników z kopalni Kleofas w Załężu oraz gmach dzisiejszego IPN-u w Katowicach.

Ostatnim projektem Emila i Georga jaki został zrealizowany był kościół św. Anny na Nikiszowcu. Chociaż jego budowa rozpoczęła się już w 1914 roku, to jednak wybuch I wojny światowej skutecznie ją przerwał. Kościół został dokończony dopiero w 1927 roku. Był zaprojektowany w stylu neobarokowym, na planie krzyża.

Wszystkie projekty Zillmanów powstawały w Charlottenburgu. Mimo tego architekci często musieli przyjeżdżać na Górny Śląsk. Dzięki temu Georg poznał jedną z mieszkanek Katowic Paulinę, w której się zakochał. Razem wzięli ślub, po czym zabrał ją do Berlina. Małżeństwo nie miało jednak dzieci, za to Emil miał ich aż czwórkę.

Ciężkie chwile dla rodzin nadeszły podczas Wielkiego Kryzysu. Architekci całe swoje oszczędności lokowali na giełdzie i w obligacjach. Krach na światowych rynkach finansowych pozbawił ich wszystkiego. 22 maja 1937 roku zmarł Emil, wtedy Georg i Paulina pokłócili się z resztą rodziny, poszło o sprawy spadkowe. Następne pokolenia nie próbowały wznowić działalności firmy, ani też nie zajmowały się architekturą. Sam Georg zmarł 25 listopada 1958 roku.

A co stało się z budynkami Zillmanów?

W 1969 roku zapadła decyzja o wyburzeniu zabytkowego osiedla w Giszowcu i wybudowania na jego miejscu 10-piętrowych bloków. Wyburzenia przerwano dopiero pod koniec lat 70-tych, co uchroniło 1/3 osiedla. Historię tą w piękny sposób ukazał film Kazimierza Kutza – Paciorki jednego różańca.

Osiedle Nikiszowiec do dzisiejszych czasów przetrwało nienaruszone. W chwili obecnej jest jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych całej Metropolii Śląskiej. Zostało wpisane na Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. 

Nowe Gliwice

Do dnia dzisiejszego przetrwały dwa budynki kopalni Gliwice, czyli cechownia i maszynownia. Zostały odrestaurowane i wyremontowane oraz stały się częścią tzw. Nowych Gliwic. Jest to obecnie dzielnica edukacji i nowoczesnego biznesu. W budynkach mieszczą się biura.


Jak więc widzimy kuzyni Zillmanowie chociaż nie byli Górnoślązakami i nie mieszkali w regionie, pozostawili tu obiekty o bezcennej wartości. Budynki, które powstały na ich deskach kreślarskich stały się symbolami Śląska i jednymi z najważniejszych dominant krajobrazu regionu. Chyba nikt dzisiaj nie może wyobrazić sobie Metropolii Śląskiej bez Nikiszowca, Giszowca, czy bytomskiej elektrociepłowni.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

  Theodor Erdmann Kalide – rzeźbiarz brązu i żelaza Był jednym z najbardziej znanych śląskich rzeźbiarzy. Jego lwy strzegą Gliwic i Bytomia. Theodor Erdmann Kalide urodził się 8 lutego 1841 roku w Królewskiej Hucie. 6 dni później został ochrzczony w kościele ewangelicko-augsburskim w Tarnowskich Górach. Jego ojcem był inspektor hutniczy Johannen Gottielieben Kalide, matką zaś Charlotta Wilhelmina Beck z Nakła Śląskiego. Szkołę podstawową ukończył w Chorzowie Starym i w 1816 roku rozpoczął naukę w gimnazjum w Gliwicach. Pierwszą pracę podjął rok później w Gliwickiej Królewskiej Odlewni Żelaza, gdzie pracował już jego brat. Zajmował się tam odlewaniem drobnych form użytkowych. Prawdopodobnie wtedy objawił się u niego talent artystyczny. Dlatego też podjął naukę w Modelarni Odlewów Artystycznych, pod okiem mistrza Fryderyka Ludwiga Bayerhausa. Mimo tego postanowił studiować w Królewskiej Akademii Artystycznej w Berlinie. Trafił tam w wieku 18 lat, jako wolny słuchacz. Szkolił się...
  August Karl Eduard Kiss – rzeźbiarz z Paprocan Pochodzący z Paprocan rzeźbiarz stał się jednym z najwybitniejszych artystów epoki. Niegdyś tworzył dla wielu różnych miast. Dzisiaj jego posągi są najchętniej fotografowanymi miejscami w stolicy Niemiec. August Kiss urodził się 11 października 1802 roku w Paprocanach (dzisiejsza dzielnica Tych).Był najmłodszym synem Augusta Heinricha Philippa Kissa. Jego ojciec wywodził się z rodu węgierskich protestantów. Od 1778 roku był zarządcą huty w Paprocanach, a następnie inspektorem królewskich hut i kopalń. W 1817 roku przeszedł na emeryturę, a rodzina przeprowadziła się do Mikołowa. August miał wtedy 15 lat. Wtedy też rozpoczął naukę w Królewskiej Hucie Żelaza w Gliwicach. Tam pod okiem Friedricha Ludwiga Bayerhausa, zdobywał pierwsze techniczne i artystyczne doświadczenie. W 1820 roku Kiss znalazł się w odlewni metali kolorowych w Brzegu, gdzie mógł pogłębiać umiejętności. Swoje dzieła odlewał głównie w żelazie, brązie i cynku. W 182...
  Franz Wachsmann – górnośląski laureat Oscarów Jest jedynym Górnoślązakiem, który otrzymał Oscara. Skomponował muzykę do ponad 200 filmów. Pracował z największymi gwiazdami i wytwórniami Hollywood swoich czasów. Franz Wachsmann urodził się 24 grudnia 1906 roku w Królewskiej Hucie. Był najmłodszym z 7 dzieci Otto Wachsmanna, żydowskiego przedsiębiorcy branży hutniczej i Rozalii z domu Perl. Dzieciństwo spędził w kamienicach przy obecnej ul. 11 Listopada 45 i 47. W jednym budynku wachsmannowie mieszkali, a w innym mieli przedsiębiorstwo. Jako 3-letnie dziecko podczas zabawy pochlapał sobie oczy wrzątkiem. Lekarzom udało się uratować mu zdolność widzenia, jednak odtąd musiał nosić grube okulary, poza tym przy bardzo słabym wzroku znacząco wyostrzył mu się słuch. Gdy miał 5 lat rodzina opuściła Królewską Hutę i udała się do Tworoga, a później Wrocławia, by około 1915 roku osiedlić się w Opolu. Franz już od 6 roku życia rozpoczął grę na fortepianie, a 6 lat później, jako 12-l...